Open Collective
Open Collective

Radical Carnations (Kolektyw Radykalne Goździki)

Support feminist and queer persons while fighting with violence and while regeneration of health

Today's Balance
zł 3,888.56
Support for Agnes
zł 30,000

Connect


Let’s get the ball rolling!

About



[English, Polish]

EN:
Hey People!
We are a collective that emerged as a result of subsequent blatant acts of police violence. We want to help survivors, like cloves - help soothe pain and lift their spirits.
We collect money to help people harmed by the oppression apparatus (police, army, etc.) who need e.g. medical, psychological or material support. Therefore, please join the fundraiser.
With solidarity and mutual help, Kolektyw Goździki.
#solidarityWithAgnes

Letter from Agnes:
"
Hi,
I am Agnes.
I am Igor Stachowiak
I am a raped person
I am a beaten person
I have personality disorder
I am a sick person

I am the pain felt by people who suffer violence by state and government institutions.
I am traumatized after hospitals, after interrogations, after arrests.
I am the fear because of the police.

I am a survivor with many multiple wounds.
More than a month has passed and I am still fighting for myself. I'm afraid to say my name, I have to put the bag over my head so that I won't be recognized.
Look left and right. Maybe I'm standing next to you. I can be any of us. I could be you.

I have to hide because I am afraid that someone will recognize me on the street and challenge me, saying that I am due because I am only a stupid thief. I'm afraid that people will evaluate my health and life at PLN 21 and one broken mirror. I'm afraid the police will arrest me for whatever they want. I am afraid that, as I said, now the state and the police will do everything possible to silence me. Even if they do, please don't keep quiet. You don't even know how much I would like to shout out everything that hurts me. How I wanna scream about what happened. If they shut me down, I beg you, shout for me. Let's not let them sweep things under the rug once again. Enough of passive allowing violent behavior towards us.
I don't want to hear about more beatings, about more rapes, about more situations in which the police take advantage of their privileged position of power.
You don't even know how much effort I had to put into telling what happened. I don't have any more, I used it all to read the article about me, every now and then, because new amendments were introduced every now and then. About telling more and more doctors about it, other friends who wanted to help. I just don't have the strength anymore, but it worked. I told all of you that I was raped and beaten. A lot of people don't believe me, they call me fucking, junkies, crazy, bastards. There are hundreds of comments in which I am accused of lying because I have a personality disorder.
The Polish police, the government and all those who spit at us from above by the trough, using the word of democracy, have shown more than once how they give us a shit. They have used violence against us more than once. We have been raped, beaten and killed more than once. Nowadays, in Poland we do not have laws that would protect us. Lawlessness, violence and exploitation. We have it. Enough of this. I want all of us to be Agnes. Let us stop being afraid to speak. Time to go get yours. Time to allow yourself to take our rights away. It's time to plant meadows on this mountain of injustice.

Please, enough allowing the violence. I'm so sick of it. I no longer have the strength to read about further rape, death, exploitation, beatings, injustice and about the human suffering we experience in this country.

It's just ... we're all Agnes. We can all fight for ourselves and not be afraid to be silenced.
They won't shut us all down.
"

PL:
Hej Osoby!
Jesteśmy kolektywem, który powstał na skutek kolejnych, rażących aktów przemocy policyjnej. Chcemy pomagać osobom przetrwałym, jak goździki - wspierać w kojeniu bólu i podnosić na duchu.
Zbieramy pieniądze na pomoc osobom skrzywdzonym przez aparat opresji (policja, wojsko itp.), które potrzebują wsparcia między innymi medycznego, psychologicznego czy też materialnego. Dlatego prosimy, dołącz do zbiórki.
Z solidarnością i pomocą wzajemną, Kolektyw Goździki.
#muremZaAgnes

List od Agnes:
"
Cześć,
Jestem Agnes. 
Jestem Igorem Stachowiakiem
Jestem osobą zgwałconą 
Jestem osobą pobitą
Jestem osobą zaburzoną psychicznie osobą
Jestem osobą chorą

Jestem bólem, który czują osoby doznające przemocy ze strony instytucji państwowych i rządowych.
Jestem traumą po szpitalach, po przesłuchaniach, po aresztowaniach.
Jestem strachem przed policją.

Jestem osobą przetrwałą z wieloma wieloma ranami.
Minął ponad miesiąc a ja nadal walczę o siebie. Boję się powiedzieć jak mam na imię, muszę zakładać torbę na głowę aby mnie nie rozpoznano. 
Spójrzcie w lewo i w prawo. Może stoję obok Ciebie. Mogę być każdą z nas. Mogłom być tobą.

Muszę się ukrywać bo boję się, że ktoś mnie rozpozna na ulicy i będzie wyzywać, będzie mówić, że mi się należało bo jestem tylko głupią złodziejką. Boje się, że ludzie wycenią moje zdrowie i życie na 21 złotych i jedno stłuczone lusterko. Boję się, że policja mnie aresztuje za co tylko będzie chciała. Boję się, że jak już to powiedziałom to teraz państwo i policja zrobi wszystko żeby mnie uciszyć. Nawet jeśli to zrobią, błagam nie siedźmy cicho. Nawet nie wiecie jak bardzo chciałobym wykrzyczeć wszystko co mnie boli. Jak chcę wrzeszczeć o tym co się stało. Jeśli mnie uciszą błagam, krzyczcie za mnie. Nie dajmy im po raz kolejny zamieść sprawy pod dywan. Dość już biernego przyzwalania na przemocowe zachowania wobec nas.
Nie chcę słyszeć o kolejnych pobiciach, o kolejnych gwałtach, o kolejnych sytuacjach w których policja wykorzystuje swoją uprzywilejowaną pozycję władzy. 
Nawet nie wiecie ile siły musiałom włożyć w to aby powiedzieć co się stało. Już nie mam więcej, wukorzystałom ją całą na czytanie artykułu o mnie, co chwila, bo co chwilę wprowadzano nowe poprawki. O opowiadaniu o tym kolejnym i kolejnym lekarzom, kolejnym znajomym, którzy chcieli pomóc. Po prostu nie mam już siły ale się udało. Powiedziałom wam wszystkim o tym, że mnie zgwałcono i pobito. Wielu mi nie wierzy, nazywają mnie pierdolniętom, ćpunkom, wariatką, patusiarą. Są setki komentarzy w których zarzuca mi się kłamstwo bo mam zaburzenia osobowości. 
Polska policja, rząd i wszyscy, którzy przy korycie plują na nas z góry zasłaniając się słowem demokracji nie raz już pokazali jak mają nas w dupie. Nie raz używali wobec nas przemocy. Nie raz nas gwałcono, bito, zabijano. W dzisiejszych czasach w Polsce nie mamy praw, które by nas chroniły. Bezprawie, przemoc i wyzysk. To mamy. Dośc tego. Chcę żebyśmy wszystkie były Agnes. Żebyśmy przestały bać się mówić. Czas iść po swoje. Czas pozwolić sobie na odebranie naszych praw. Czas już zasadzić łąki na tej górze niesprawiedliwości.

Proszę, dość już przyzwolenia na przemoc. Mam już tak bardzo dość. Nie mam już siły czytać o kolejnych gwałtach, śmierciach, wyzyskach, pobiciach, niesprawiedliwości i o ludzkim cierpieniu jakiego doznajemy w tym kraju.

Po prostu... wszystkie jesteśmy Agnes. Wszystkie możemy walczyć o siebie i nie bać się, że nas uciszą. 
Wszystkich nas nie uciszą.
"


Contribute


Become a financial contributor.

Financial Contributions

One-time contribution
Donation

Join us for zł 1.00 and support us

Starts atzł 1 PLN

Latest activity by


Custom contribution
Sponsor

Become a sponsor for zł 1.00 and support us

Starts atzł 1 PLN

Budget


Transparent and open finances.

View all transactions
+zł 850.00PLN
Completed
Added funds #555179
Financial contribution to Radical Carnations (Kolektyw Ra...

Credit from Nessa and Lantis to Radical Carnations (Kolektyw Radykalne Goździki)

+zł 200.00PLN
Completed
Contribution #554372
Financial contribution to Radical Carnations (Kolektyw Ra...

Credit from Jolana Řiháková to Radical Carnations (Kolektyw Radykalne Goździki)

+zł 40.00PLN
Completed
Contribution #552759
Today’s balance

zł 3,888.56 PLN

Total income

zł 3,888.56 PLN

Total disbursed

--.-- PLN

Estimated annual budget

zł 3,888.56 PLN